Podhalański Matrix

 
Symboliczna kontaminacja dwóch kluczowych scen z Matrix'a? Wyboru pigułek oraz pierwszego świadomego wejścia Neo w system treningowy? Jako heretycki bonus: wielka mysia dziura (szukajcie w prawym rogu). Szczur w filmie był, choć wyłącznie metaforyczny – to zdrajca, który asystował podczas wstępnego szkolenia i zapewne brał udział w wykreowaniu wirtualnego modelu kobiety w czerwonej sukni.

Na marginesie, fotele są oczywiste, fascynujący wydaje się ten telewizor. Stary, lecz solidny, przywodzi na myśl system operacyjny w fazie pierwszych testów. Odporny i toporny – nie bójmy się tego określenia. Miałem na końcu języka, że konstrukcyjnie przejrzysty nawet dla wielu laików, ale to chyba przesada.

**

Zdjęcie wykonałem w sąsiedztwie bezpośrednim baru Janosik, w czym również gotów jestem doszukać się paraleli, gdy poniesie mnie fantazja. Bo kimże był Neo? Zabrał część władzy bogatym i potężnym, by zwrócić ją poniżonym i słabym. Z góry przepraszam fanów Trinity, jeżeli nie w smak im skojarzenia z Maryną.

quadratisch – praktisch... wichtig?


„Przekaz handlowy, pochodzący od podmiotu publicznego lub prywatnego, w związku z jego działalnością gospodarczą lub zawodową, zmierzający do promocji sprzedaży lub odpłatnego korzystania z towarów lub usług”[1]. Ustawa o radiofonii i telewizji z grudnia 1992 roku elegancko ucina dyskusję, ograniczeni jej literą musimy orzec, iż bajecznie kolorowy obiekt zlokalizowany w głównym hallu drezdeńskiego dworca kolejowego to reklama. Chciałbym jednak – alternatywnie wobec terminu ściśle technicznego – przetestować metaforę. Pomnik, czyli rzeźba upamiętniająca lub wzniesiona ku czci[2]. Wspierają ten wybór cztery przesłanki. Primo: forma ukształtowana z dbałością o estetyczny efekt oraz monumentalny wymiar konstrukcji; oczekujemy też granitowej trwałości, której karton i lekkie tworzywa sztuczne nie zapewniają. Secundo: lokalizacja – miejsce nie tylko publiczne, ale przede wszystkim pełniące funkcję reprezentacyjną jako faktyczna brama miasta dla wielu podróżnych. Tertio: stuletnia z górą historia firmy[3], której niewątpliwym dziedzictwem jest oryginalny i rozpoznawalny produkt. Quarto: duet przyjemnie stymulujących alkaloidów (kofeiny i teobrominy) doceniony przez ludzi co najmniej cztery tysiące lat temu, jak ustalili archeolodzy[4]. Wobec powyższego nie widzę cienia niestosowności w sugestii, by machnąć ręką na semantykę. Skoro próbujemy unieśmiertelniać w kamieniu i metalu sprawy mniej na to zasługujące niż czekolada, niech promocyjna instalacja służy za model pomnika i napomina o jego potrzebie.

[1] http://prawo.sejm.gov.pl [dostęp 2018.07.03]
[2] www.sjp.pl [dostęp 2018.07.03]
[3] www.ritter-sport.de [dostęp 2018.07.03]
[4] Coe M., Coe S. (2013) The True History of Chocolate, London – New York, ISBN 978-0-500-77092-4 (e-book)